DZISISAJ CHOCIAŻ NIESPRZYJAJACEJ NAM POGODY WYBRAŁAM SIĘ Z DZIECIAKAMI DO CENTRUM CHANDLOWEGO WZORCOWNIA CHCIAŁAM WZIAŚĆ SWOJA MARNA NA KULKI (DO SALONU ZABAW)ALE NIESTETY ZLIKWIDOWALI WIEC POSZLISMY DO KFC A POTEM POSTANOWILIŚMY ZROBIĆ MAŁE ZAKUPY DO DOMU ŻEBY CORCI NIEBYŁO SMUTNO POSTANOWIŁAM ŻE MI POMOŻE WZIELA KOSZYK Z RACZKA I JEZDZIŁA BLISKO MNIE PYTAJAC TO JESZCZE WŁOŻYĆ DO KOSZYKA???JA ODPOWIADAŁAM TAK LUB NIE I TAK SZLISMY DO KASY PRZY KASIE WYJELA WSZYSTKIE RZECZY KTÓRE WŁOŻYŁA DO KOSZYKA I BYŁA SZCZĘŚLIWA ŻE MAMA POWIERZYLA JEJ TAK WAŻNE ZADANIE JAK ROBIENIE ZAKOW RAZEM Z MAMA MOZE DLA NAS DOROSLYCH WYDA SIE TO SMIESZNE ALE DZIECI POTRZEBUJA TEZ CZUC SIE POTRZEBNE A KIEDY JUŻ SA I ZOSTANĄ ZA TO POCHWALONE TO SA NAJSZCZEŚLIWSZE NA ZIEMI BO WIEDZA ŻE ICH WŁASNI RODZICE POTRZEBUJĄ CZASEM ICH MALEJ POMOCY.POLECAM WSPOLNE ZAKUPY Z DZIECKIEM


Comments: 0